Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

ZIMNE KĄPIELE

 


Fotoblog - NEW FOTO


078177
dziś
wczoraj
w tym tygodniu
ostatni tydzień
w tym miesiącu
ostatni miesiąc
wszystkie dni
28
27
83
78022
191
371
78177

Twój IP: 54.160.245.121
Server Time: 2017-12-13 18:32:09

Odwiedza nas 28 gości oraz 0 użytkowników.

Rajd dookoła Śląska 2015

Ocena użytkowników:  / 2
SłabyŚwietny 

18.06.2015 Rajd dookoła Województwa Śląskiego

1 dzień

 Jak zapowiadałem dziś 18.06.2015 razem z kolegami Markiem, Krzysiek
i Mirkiem wyruszyliśmy z rybnickiego Rynku o godzinie 6:00 rano
w celu rozpoczęcia wyjazdu dookoła województwa Śląskiego.
Początek naszej trasy zaplanowałem od miejscowości Pilchowice, ponieważ
początek trasy od Godowa do Rud wykonałem wcześniej w celu
zaoszczędzenia urlopu, także Pilchowice to nasz początek dalej Sierakowice,
Chechło, Toszek gdzie zwiedziliśmy Zamek, dalej kręciliśmy w kierunku Potępy,
gdzie był zaplanowany nocleg, ale jako że sprzyjały nam warunki
pogodowe i dysponowaliśmy jeszcze energia postanowiliśmy kręcić dalej,
aż do Lublińca gdzie to rozbiliśmy namioty nad Zalewem Dronowieckim

 

 2 dzień - 19.06.2015

Pobudka o godzinie 5 rano i pakowanie rzeczy, aby o 6:30 wyjechać
w trasę, plan wykonaliśmy z półgodzinnym opóźnieniem.
Cel trasy tego dnia to nocleg w miejscowości Ostrowy Nad Okrzą,
ale i tu wykonaliśmy plan powyżej i postanowiliśmy pokręcić dalej,
aby zaoszczędzić czasu w kolejnym dniu, dojechaliśmy do miejscowości
Kruszyna gdzie na terenie parafii Św. Macieja za pozwoleniem
Proboszcza rozbiliśmy namioty i udaliśmy się na odpoczynek ;)

 

3 - dzień 20.06.2015

Po przespanej nocy, dość zimnej bo temperatura była na poziomie
5-7 stopni co dało się odczuć ;), poranek o piątej również zimny, 
ale nie było wyjścia trzeba było się z namiotu wydostać i pakować
się dalej w trasę, wyruszyliśmy o godzinie siódmej w kierunku
miejscowości Św. Anna i dalej Szczekocin, gdzie odbiliśmy
trochę do miejscowości Chałupki, gdzie to w 2012 roku miała
miejsce katastrofa kolejowa w której zginęło 16 osób.
Dalsza nasza trasa przebiegała przez miejscowości takie jak
Rokitno, Łany Wielkie, Żarnowiec gdzie był zaplanowany nocleg,
ale ze względu znowu na dobry czas miejscowość przejechaliśmy,
w Pilicy zwiedziliśmy Zamek i na nocleg udaliśmy się do Ogrodzieńca,
tym razem nie rozbijaliśmy namiotu tylko udaliśmy się na nocleg
do Agroturystyki, w celu odświeżenia się po biwakowaniu kilkudniowym.

Miejsce katastrofy kolejowej w Chałupkach koło Szczekocin

Zamek w Pilicy

 

4 - dzień 21.06.2015

Dziś start o godzinie 7:20 w kierunku Jaworzna, Bierunia i dalej
do Miedźnej i Porąbki gdzie zaplanowany był nocleg pod namiotem,
niestety pogoda nam nie sprzyjała i od samego rana krążyły
ciemne chmury z których co chwilę padał deszcz i utrudniał nam 
jazdę, pogoda dala nam się w znaki i po przybyciu do Porąbki
zdecydowaliśmy się na podjechanie dalej do Międzybrodzia gdzie tam
znaleźliśmy nocleg w Agroturystyce, powodem tego był fakt, że
w dzień podczas jazdy w takich warunkach organizmy nasze się
dość mocno wychłodziły i postanowiliśmy przenocować
w warunkach domowych ;)

 

 

5 - dzień - OSTATNI ;( 22.06.2015

 Po przespanej dzisiejszej nocy wyruszyliśmy z rana w dalszą podróż 
w kierunku Węgierskiej Górki i dalej Istebnej,  trasa bardzo wymagająca,
mocne i długie podjazdy, utrudniający mocny wiatr i do tego deszcz, 
żeby było mało to doznaliśmy lekkich kontuzji ścięgien u nóg, co
też bardzo utrudniało kręcenie, dlatego też po przyjechaniu do
Węgierskiej Górki postanowiliśmy wspólnie że rajd zakończymy
w tym właśnie miejscu i udamy się pociągiem do domku, tak też
zrobiliśmy i o godzinie 14:23 wsiedliśmy do pociągu...


 

PODSUMOWANIE WYJAZDU 

Plan mój zakładał przejechanie całości Rajdu dookoła Śląska wg wykazu
PTTK, takie były plany, niestety jednak zdarzyło się inaczej, zakładany plan 
legł w gruzach w miejscowości Węgierska Górka, gdzie to postanowiliśmy
wrócić pociągiem do domu, powodów do tej decyzji było kilka m.in.
bardzo niesprzyjająca aura przez dwa poprzednie dni, do tego w ostatnim dniu
doszedł mocny wiatr i niestety u mnie jak i u innych narastał ból ścięgien
w nogach co uniemożliwiało przyjemną jazdę.
Mimo tych nieprzyjemności rajd uważam za bardzo udami mimo że nie dokończony,
i chciałem podziękować kolegą, którzy mi zaufali i kręcili ze mną te kilometry,
Marek, Krzysiek, Mirek DZIĘKI BARDZO!!!.
Całkowity dystans jaki przekręciliśmy rowerkiem z naszymi ciężkimi
bagażami, to prawie 600 km dosłownie zabrakło kilka, a cel był około 800 km,
także uważam że plan i tak został osiągnięty ;), brakujące miejscowości 
zaplanujemy na jakiś inny wolny termin i rajd i tak ukończymy ;)

 

Odznaka Rajdu dookoła Województwa Śląskiego

zdobyta i przyznana dnia 01.10.2015 (odpis)


 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież